Makijaż ślubny

Nie ma konkretnego i jednoznacznego przepisu na makijaż ślubny. Nie ma określonych kształtów, kolorów czy natężenia, jakie makijaż ślubny ma posiadać. Przynajmniej nie w moich pracach. Różne są osobowości Panien Młodych, różne ich oczekiwania, różne typy urody, cechy morfologiczne twarzy, różne stylizacje ślubne i różne marzenia dotyczące wyglądu w tym wyjątkowym dniu. Wreszcie – różny charakter noszą same ceremonie ślubu, zabawy weselne oraz sesje fotograficzne. Makijaż ślubny powinien być odpowiedzią na wszystkie te elementy, a jednocześnie w absolutnie maksymalny sposób ukazywać urodę szczęśliwej Panny Młodej. Dlatego dla każdej Pani Młodej musi on być zaprojektowany indywidualnie i nie ma mowy o żadnych schematach, jeśli chodzi o wygląd owego makijażu.

No dobrze – ale jednak mówimy „makijaż ślubny”. Co wiec to oznacza? Czy nie ma żadnych zasad podczas wykonywania makijażu ślubnego? Czy to taki sam makijaż jak każdy inny? Oczywiście, że nie. Specyfiką makijażu ślubnego jest to, że musi łączyć on w sobie elementy kilku różnych makijaży: musi być niezwykle trwały, ale jednocześnie dawać wrażenie lekkości. Musi świetnie wypadać na fotografiach, ale tez wyglądać naturalnie „na żywo”. Musi podkreślać urodę Panny Młodej w świetle zarówno dziennym, sztucznym, jak i w półmroku. Musi doskonale wyglądać zarówno z bliska, jak i z dużej odległości.



Czytaj więcej o makijażu ślubnym
Ukryj informacje

Wyjątkowa trwałość

Często makijaż ślubny wykonujemy rano i musi on w dobrym stanie i bez konieczności ciągłych poprawek przetrwać cały dzień i cała noc. W trakcie bywa narażony na łzy wzruszenia, warunki pogodowe (upał, deszcz), pot, zmiany temperatur, ścieranie (uściski i pocałunki podczas składania życzeń, szalona weselna zabawa) i inne. A w koło wciąż aparaty, kamery i oczy Jego oraz gości skierowane na Pannę Młodą...

Absolutna precyzja i perfekcja wykonania

Ten makijaż (wizerunek Pani Młodej) prawdopodobnie będzie oglądany przez wszystkich bliskich i dalszych z różnych perspektyw, będzie fotografowany, kamerowany. Będzie uwieczniany statycznie i w ruchu w wielu ujęciach i będzie w albumach ślubnych stanowił pamiątkę na całe życie nie tylko dla Panny Młodej, ale także dla całej jej rodziny. Tu nie ma miejsca na niedociągnięcia i omsknięcia się ręki...

Połączenie trwałości z lekkością

Nie wystarczy tylko zapewnić, aby makijaż nie spłynął wraz z ewentualnymi łzami, nie zaczął „się świecić” pod wpływem np. potu czy sebum, nie starł się przy odbieraniu uścisków podczas składania życzeń, czy w trakcie weselnej zabawy. Trwałość, wodoodporność i odporność na ścieranie makijażu ślubnego, nie może być nadmiernie uzyskiwana kosztem lekkiego, świeżego wyglądu twarzy. Nie można na twarzy Panny Młodej stworzyć efektu maski. Panna Młoda będzie oglądana także z bliska, wiec jej twarz również z niewielkiej odległości musi wyglądać delikatnie, świeżo, lekko.

Połączenie naturalnego wyglądu twarzy z elementami makijażu fotograficznego

Makijaż do zdjęć wymaga zastosowania pewnych detali sprawiających, że dobrze będzie prezentował się na fotografiach: np. dokładne zmatowienie twarzy, obfite pudrowanie. I musimy się zastosować do zasad prawidłowego makijażu do zdjęć, ale wiemy jednocześnie, że Panna Młoda będzie również, a może przede wszystkim oglądana „na żywo”. Jej twarz nie może wiec wyglądać na sztucznie i za mocno upudrowaną, nie możemy zgasić „życia” w twarzy, którego to życia i naturalności niewątpliwie dodają elementy delikatnego połysku. Musimy wiec tak manewrować matem i kontrolowanym połyskiem, aby twarz świetnie wyglądała na fotografii, a jednocześnie „żyła blaskiem” na żywo. Innym elementem dobrze widzianym w makijażu fotograficznym jest tzw. modelowanie twarzy. Dzięki temu zabiegowi twarz na zdjęciach nie wygląda płasko, przybiera formę trójwymiarowa. Jednak „na żywo”, zwłaszcza w świetle dziennym i z bliska mocne modelowanie twarzy byłoby nachalnie widoczne, wyglądałoby sztucznie, pretensjonalnie, a cały wizerunek dawałby wrażenie przerysowanego. Dlatego należy manewrować „światłem i cieniem” z takim umiarem i precyzją, aby zapewnić trójwymiarowość twarzy na fotografiach, a jednocześnie naturalny wygląd twarzy „na żywo”.

Nie musi być standardowo

„Delikatność”, „naturalność”, „lekkość”, „czystość” jako elementy nieodzowne w makijażu ślubnym tyczą wrażenia, jakie tworzy twarz panny młodej, a nie natężenia, koloru i rysunku poszczególnych elementów twarzy jak podkreślenie oczu, ust, kości policzkowych itd. Np. nie tworzymy podkładowo- pudrowej skorupy/maski na twarzy, ale np. oczy czy usta, czy kości policzkowe mogą być (choć nie musza) mocno, lub nawet bardzo mocno podkreślone. Makijaż ślubny nie musi być ani słaby, ani mało wyrazisty, ani nadmiernie stonowany, może być nawet bardzo mocny, bardzo wyraźny, ale należy użyć takich trików makijażowych, aby efekt ten szedł w parze z ogólnym wrażeniem czystości, delikatności twarzy i lekkości wizerunku Panny Młodej.

Świetnie wyglądać w różnym oświetleniu, z różnych perspektyw i odległości

Każdy obraz w tym także twarz i wszystkie jej detale inaczej wygląda w świetle dziennym/naturalnym, inaczej w sztucznym oświetleniu, inaczej w półmroku. Odległość, z jakiej patrzymy na dany obraz także ma istotne znaczenie w tym, jak go widzimy. Wspominałam już o zabiegu modelowania twarzy i manewrowaniu „światłem i cieniem”. W tym oraz w wielu innych parametrach musimy precyzyjnie określić „złoty środek” podczas projektowania i wykonywania makijażu ślubnego. Panna Młoda często już od wczesnych godzin porannych jest oglądana, fotografowana, kamerowana. Błogosławieństwo, wyjście z domu, ceremonia ślubną, składanie życzeń itd. zazwyczaj odbywają się również w godzinach, kiedy mamy do czynienia ze światłem naturalnym/dziennym. Ale już w kościele/urzędzie oraz na sali weselnej jest światło sztuczne, czasem nawet (zwłaszcza w późniejszych godzinach) panuje półmrok. A panna Młoda także i tutaj ma wyglądać pięknie i wyraźnie. Dlatego tak ważne jest, aby poszczególne elementy makijażu ślubnego uwzględniały fakt, że twarz ma doskonale wyglądać w różnych rodzajach i różnym natężeniu światła. Również odległość, z jakiej oglądana będzie Panna Młoda, będzie różna. Małżonek, rodzice podczas błogosławieństwa, każdy z gości podczas składania życzeń, każdy partner w tańcu itd. będzie widział twarz Panny Młodej z bliska. Jednak zarówno w kościele, jak i na sali weselnej większość gości będzie patrzyła z pewnej odległości. Dlatego musimy tak wykonać makijaż ślubny, aby nie tworzył wrażenia przerysowania i sztuczności z bliska, ale jednocześnie, aby twarz "nie zginęła" i była wyrazista z nawet dużej odległości.

Makijaż próbny (po co właściwie on jest?)

W dniu ślubu często panuje napięta atmosfera, a czas odgrywa ważną rolę. Bywa, że Pani Młoda „ma na głowie” nie tylko zadbanie o całość swojego wizerunku, ale także np., ostatnie ustalenia telefoniczne z organizatorami weselnymi, odbieranie gratulacji, pozowanie do zdjęć, witanie przybyłych do domu gości itd. itd. Nie są to sprzyjające warunki do spokojnego i rzeczowego opowiedzenia o swoich marzeniach i życzeniach dotyczących makijażu ślubnego, o wszystkich detalach ślubnej stylizacji, o swoich makijażowych preferencjach. Nie ma czasu i okazji, aby proponowanemu makijażowi dokładnie się poprzyglądać z różnych perspektyw, w różnych rodzajach oświetlenia, z różnych odległości, zastanowić się zupełnie na spokojnie „jak się w nim czuje” i czy „jestem absolutnie przekonana, że właśnie tak chcę wyglądać podczas tego szczególnego dnia”. Co innego, kiedy spotykamy się na spokojnie kilka tygodni przed ślubem. Jest czas, żeby przekazać swoje oczekiwania co do makijażu ślubnego, opowiedzieć o tym, jak wygląda suknia, planowana fryzura, wybrane kwiaty i inne elementy ślubnego wizerunku, aby jak najtrafniej dokomponować makijaż. Możemy spokojnie „potestować”, mamy czas, aby się zastanowić, wprowadzić zmiany i zatwierdzić ostateczna wersje. Poza tym przyszła Panna Młoda ma wiele godzin na poprzyglądanie się swojemu makijażowi i upewnienie, że w dzień ślubu będzie wyglądała idealnie. Pewność co do swojego perfekcyjnego wyglądu, którą dzięki temu zyskuje przyszła Panna Młoda, to spore odciążenie w ostatnim okresie przygotowań i duży komfort psychiczny.